poniedziałek, 17 grudnia 2012

Najszlachetniejszą formą używania oczu jest obserwacja. Pokusić się o szersze powieką ruchy i żwawsze przeczyszczanie źrenic łzami zapewnia ostrość widzenia. 
Zobaczyć znaczy zobaczyć.
Uwierzyć znaczy wykroić naiwną część siebie i oddać komuś na obiad. 

Widziałam rosę
Konwalie, mięte
I groszek. Dobro
Łąk, dłoni ludzkiej
Mojej i dwóch naszych.
Ach jasność,
Jak piękna, widoczna
Klarowna, wygodna
By wiara mogła
Miękko się pokładać.
Widziałam spojrzenia
Łajdaczące się wokół,
W szarych skupiskach
Betonowych ścian.

Jedynie ciemności,
Tej nie widziałam.
Panie Caravaggio,
Kłaniam się nisko
Za sprawne ciemnością
Operowanie.

1 komentarz:

  1. Będę śledziła :D i mobilizowała jak nowości bedzie mi mało ;)

    OdpowiedzUsuń